piątek, 7 czerwca 2013

Dzień 6 - Beata

Siema!

Witajcie ~ !!!

Dziś kryzys minął. Co prawda dzisiejszy egzamin z psychiatrii najprawdopodobniej oblałam, bo były niezrozumiałe pytania i trudny materiał, ale trudno. Wyniki w środę. Już za 2 tygodnie równo lecę do Anglii ^^ jupi !!!!

JEDZONKO


Śniadanie : jajko gotowane na miękko, 3 plastry pomidora, 3 plastry mozarelli, świeża bazylia, 2 kawałki pieczywa cienkiego domowego wypieku.

Przekąska : sok przecierany a'la Kubuś/Pysio marchew, jabłko i banan

Obiad : pierś z kurczaka z grilla z przyprawami, mix sałat, pół pomidora, pół ogórka świeżego, jogurt naturalny jako sos.



Przekąska 2 : 0,6 litra wody gazowanej z cytryną w Śledziku w Gdyni (chociaż piwo kusiło cała sportowa ekipa wytrwała przy wodze - jestem z Was dumna Robaczki!!! :** i z siebie też! A jak! )

Kolacja : 2 jasne bułki z serkiem topionym, pół Danio brzoskwiniowego.



ĆWICZENIA

Ewa + rozgrzewka Mel B. i Boogie Shoes Wii + cooldown Wii Bailamos + 5 minut mojego jogo-rozciągania :-) (Zaległa Ewa z wczoraj - tj. Dzień 5, a że miałam bardzo mało czasu dziś to jutro rano zrobię jutrzejszą i dzisiejszą Ewę). Co do ćwiczeń - boczków nie byłam w stanie zrobić bez maty, bo jeździłam po całym pokoju na panelach jak próbowałam podnieść nogę, więc zmodyfikowałam ćwiczenie i robiłam wypychanie bioder do góry (zamiast K13 robiłam K12). Zrobiłam wszystkie powtórzenia. Jedyne co mnie boli to tyłek w sensie, że pewnie będę miała zakwasy. Tak, to prócz zmęczenia mięśni nie mam już zadyszki, co jest super i nie czuje się mega zmęczona. Jak zrobię Wii Bailamos i Jogo-rozciąganie to w sumie jestem taka jak przed ćwiczeniami, tylko muszę się wykąpać, ale zmęczenia brak. Jutro będzie pewnie gorzej, bo 2 treningi tego samego dnia, ale damy raaaade !!! Trzeba !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz