Dzisiaj dzień spokojniejszy, planowałam po pracy trochę odespać, ale
poszłam do Marty, a później pojechałam z Truflem do weta i skoczyłam po
zakupy do Lidla. I już mamy wieczór, wczesny, ale wieczór. Na szczęście
jutro piątek, choć zapowiada się dłuuugi dzień.
JEDZENIE
Kanapka z nutellą, kanapka z almette, 2 marchewki i kabanos.
Na obiad tagliatelle z łososiem, papryką i oliwkami w białym sosie.
Za dużo kawy.
Teraz czas na kolację.
ĆWICZENIA
Rowerem do pracy i z pracy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz