Babeta wyfrunęła do GB, ja zostałam z ćwiczeniami w Polsce sama - a tak serio - to już niestety nie pamiętam, kiedy ćwiczyłam z Ewką. Czas się wziąć do roboty, bo będzie źle. Albo już jest.
JEDZENIE
Śniadanie: jajko z mozzarellą, kawałek bagietki.
Obiad na plaży: SUSHI!!!, arbuz, wino musujące.
Przekąska: ody z mc'donalds i kawa biała z cukrem.
Kolacja: chyba nic...
ĆWICZENIA
Bieganie po plaży :-) Czytanie na słońcu :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz