Dziś leniwy dzień, wstałam dość późno, teraz sprzątam... Myślę, że trening zrobię koło godziny 17.30-18.
JEDZONKO
Śniadanie : ćwiartka cukini, ćwiartka papryki grillowane na patelni bez tłuszczu + jajecznica z 2 jajek. Przyozdobione 3 plasterkami pomidora. Podane na 2 liściach sałaty masłowej. Ważne jest podanie, bo przecież oczami też jemy :-)Przekąska : monte i banan
Obiad : kurczak posypany solą, pieprzem, papryką i polany cytryną, pieczony w piekarniku z odrobiną oliwy z oliwek, połowa papryki czerwonej, dołożona do piekarnika 10 minut przed wyjęciem kurczaka. Do tego jeden ziemniak gotowany, sos z jogurtu naturalnego, cytryny, soli i pieprzu i 3 liście sałaty masłowej.
Przekąska : nalewka K&B.
Kolacja : o ile będę miała na coś ochotę, bo po dzisiejszym treningu nie mam ochoty jeść do końca świata.
W tak zwanym między czasie : 3 kostki gorzkiej czekolady ( 70% kakao ), nalewka K&B.
ĆWICZENIA
Ewa dzisiaj przegięła. Popłakałam się trzy razy podczas treningu, kurcze mnie tak łapały rąk i ud, że nie mogłam ćwiczyć ( robiłam wtedy pauzę na stoperze, rozmasowywałam skurcz i dalej ćwiczyłam ). Rozgrzewka Mel B. i Boogie Shoes Wii. Cooldown 2 x Wii Bailamos.


Zgadzam się siostra! Jemy głównie oczami :)
OdpowiedzUsuń